Artykuł w innych językach:
  • Čeština
  • Wyłącz tłumaczenie
    Zamknij

    Król Anglii Jerzy VI

    William Branham twierdził, że po tym, kiedy pomodlił się za  króla Jerzego VI, został on uzdrowiony ze stwardnienia rozsianego. W niektórych kazaniach również wspomina o tym, że król Jerzy został uzdrowiony z wrzodów żołądkowych. Modlitwa za króla miała odbyć się podczas pierwszej podróży Williama Branhama po Europie w roku 1950. 

    EN

    A on był przyjacielem osobistego sekretarza królewskiego i tą drogą Król Anglii Jerzy wysłał do mnie wiadomość. Mam jego wypowiedzi i mam jego listy o jego polach i każdy… Aby przyjść do niego i modlić się w sprawie stwardnienia rozsianego, i w ten sposób nie mogłem tam pójść w tym czasie. Więc po prostu odpisałem i powiedziałem królowi, że pomodlę się za niego tutaj, że Bóg usłyszy tutaj tak samo, jak usłyszałby tam. I w ten sposób przyszedł następny telegram z prośbą, bym przybył niezwłocznie. Potem, kiedy pojechałem do Anglii, aby tam się z nim zobaczyć – a Pan go uzdrowił. On był – nawet nie mógł ustać na nogach dłużej niż pięć minut, ale on – wydaje mi się, że następnego dnia – rozegrał osiemnaście rundek golfa i nigdy go to już nie męczyło aż do chwili śmierci. A kiedy zmarł ja byłem w Afryce. Znaleźli małego guza tu, na jego płucu. Zaczęli to rozcinać i jakoś dostało się tam powietrze, nie wiem – i to spowodowało, że utworzył się zakrzep i dotarł do mózgu i to go zabiło na miejscu. Więc cóż, naprawdę zacny człowiek…

    53-1129E – Świadectwo

    Istnieją jednak poważne wątpliwości co do tego, czy William Branham kiedykolwiek modlił się za tego króla. Oto fakty: 

    • Król Jerzy VI (ur. 14 grudnia 1895, zm. 6 lutego 1952) nigdy nie chorował na stwardnienie rozsiane (ang. multiple sclerosis), natomiast chorował na stwardnienie tętnic (miażdżycę, arteriosklerozę, ang. arteriosclerosis – podobna nazwa), którą zdiagnozowano u niego w 1948 roku. Następnego roku przeszedł operację nogi. Latem 1951 zdiagnozowano u niego raka płuc i gardła. 26 września poddał się kolejnej operacji, w wyniku której usunięto mu lewe płuco. Zmarł we śnie 6 lutego 1952 roku w wieku 56 lat. 
    • William Branham mówi, że król Jerzy, który wcześniej nie mógł ustać na nogach nawet 5 minut, następnego dnia grał w golfa. Ze względu na jego słabe zdrowie, każde publiczne wystąpienie monarchy było bacznie śledzone przez media. Jednak nie znaleziono nigdzie żadnej wzmianki o tym, żeby król grał w tych latach w golfa. 
    • Król Jerzy VI pozbył się wrzodów żołądkowych po pomyślnie przeprowadzonej operacji w roku 1917. 
    • Specjalne wydanie magazynu Voice Of Healing mieszczące szczegółowy raport z podróży ekipy ewangelizacyjnej Williama Branhama po Europie wcale nie wspomina o tym, że William Branham modlił się za króla Brytyjskiego. Gdyby tak się stało, to z pewnością byłby to punkt kulminacyjny wizyty w Wielkiej Brytanii i zarazem łatwy do znalezienia w mediach, podobnie jak dobrze znane wizyty Billy’ego Grahama u królowej Elżbiety. Magazyn natomiast opisuje turystyczne zwiedzanie Londynu i określa jako punkt kulminacyjny wizytę przy domu i grobie Johna Wesley’a. Nie ma najmniejszego powodu na to, aby wizyta u króla była ukrywana przed publicznością, szczególnie skoro miał wydarzyć się natychmiastowy cud uzdrowienia króla. 
    • Książka Gordona Lindsaya pt. Człowiek posłany od Boga (str. 169) również niczego nie wspomina o modlitwie za króla, chociaż poświęca podróży po Europie cały rozdział. 
    • W 2002 roku królewskie archiwum oświadczyło (str. 16), że nie ma żadnego zapisu dotyczącego wizyty Williama Branhama u króla.
    • Po dziś dzień (nawet w obliczu całej kontrowersji na ten temat) rodzina Williama Branhama – mimo licznych próśb – nie pokazała listu, którym król Jerzy miał go prosić o modlitwę i który według słów Williama Branhama znajdował się wciąż w jego posiadaniu. Widocznie taki list nie istnieje.

    Źródła

    Udostępnij
    WhatsApp
    W górę