Wydarzenie związane z pokazaniem się światłości i głosu podczas chrztu nad rzeką Ohio w czerwcu 1933 uważane jest za uwierzytelnienie Williama Branhama jako Eliasza przed drugim przyjściem Chrystusa. Szczegółowa analiza jego wypowiedzi na ten temat, świadectwa innych osób i artykuły z gazety wskazują na to, że ogólnie przyjmowana wersja tego wydarzenia różni się od rzeczywistości, która naprawdę miała wtedy miejsce.
W latach 1950-51 William Branham kilkakrotnie opowiada to wydarzenie, jednak ani razu nie wspomina o głosie, który miał wypowiedzieć słowa:
Jak Jan Chrzciciel był posłany przed moim pierwszym przyjściem, tak twoje poselstwo poprzedzi moje drugie przyjście.
Oto jego wypowiedzi z tych lat:
ENRozwiń cytat18 Ale to pojawiło się tam nad rzeką Ohio na oczach niemal dziesięciu tysięcy ludzi, kiedy chrzciłem w sierpniu. Chrzciłem tego popołudnia chyba jakieś pięćset osób. Setki tych ludzi stały, a chór śpiewał: „Wzburzony już Jordanu brzeg”. Było około czternastej. Deszczu nie było już ze dwa tygodnie.
Wprowadzałem do wody swojego siedemnastego kandydata. I podniosłem się i zapytałem, czy wierzy. Potwierdził. Czy pokutował na zgromadzeniu? Tak. Podniosłem rękę i powiedziałem: „Ojcze, podczas, gdy chrzczę tego chłopaka wodą, niechbyś Ty go ochrzcił Duchem Świętym”.
I kiedy zaczynałem, coś zrobiło „fju” [Brat Branham imituje dźwięk. red.]. Spojrzałem w górę. Usłyszałem głos. Powiedział: „Spójrz w górę”. Tysiące stały na całym brzegu rzeki Ohio naprzeciw Louisville. W gazecie był o tym wielki artykuł.
19 I popatrzyłem – prosto z niebios, z miejsca tak dużego jak ta platforma, gdzie błękit nieba kotłował się jak wody… Zstępowała wprost z tego wielka rzecz, jak gwiazda, wirująca, robiąca „fju” [brat Branham imituje dźwięk. red.], zstępująca wprost widoczna dla oczu. Schodziła, wyglądała jak gwiazda z dala. Kiedy się przybliżyło, wyglądało to jak wirujący ogień Światła, schodził i zatrzymał się nad miejscem, gdzie stałem. Potem powróciło prosto do niebios. Wody się uspokoiły.
Często zastanawiałem się, czy to nie był anioł, który był na wodach (Widzicie?)…?… Betesdy, wiecie. Odeszło…
A w gazetach widniał wielki artykuł: „Tajemnicza gwiazda pojawia się nad kaznodzieją podczas chrztu”. I tak dalej, to przychodziło dalej.
50-0813E – Bóg objawia się swojemu ludowi18 But It appeared down there on the Ohio River before nearly ten thousand people while I was baptizing in August. I was baptizing some fi—five hundred, I guess, that afternoon. Hundreds of them was standing, and the choir singing, On Jordan’s Stormy Banks I Stand. Was about two o’clock. We hadn’t had rain for about two weeks.
I had my seventeenth candidate I was taking out in the water. And I raised up, and I asked him if he believed. He had. He would been repented at the meeting? Yes. I raised up my hand, I said, “Father, as I baptize this boy with water, may You baptize him with the Holy Spirit.”
And as I started, Something went, “Whew!” I looked up. I heard a Voice. Said, “Look up.” Thousands standing all over the bank on the Ohio River facing Louisville. Paper carried a big article of it.
19 And I looked, coming right down out of the heavens, out of a place about as big as this platform, where the blue skies churning like waters…Coming right down out of there came a big thing, like a star, whirling around, going, “Whew!” coming right down visibly before the eyes. Moved right down, looked like a star at a distance. When it got close, It looked like a milling fire of Light, moving right down and stood over where I was. Then went right back up into the heavens again. The waters let up.
I’ve often wondered if that wasn’t the Angel that was on the waters (See?) in Bethesda, you know. Went away…
And papers carried a big article, “Mysterious Star Appears Over Minister While Baptizing.” And on down, It kept coming.
50-0813E – God Revealing Himself To His People
ENRozwiń cytat55 Kiedy chrzciłem setki ludzi nad rzeką Ohio nieopodal ulicy Spring w Jeffersonville, gdzie tysiące tłoczyły się na brzegu… Równo o drugiej po południu chrzciłem siedemnastą osobę. Zacząłem się modlić, a tysiące stały i patrzyły na to. A z niebios zstąpiło to zielone, wirujące jak wielka gwiazda w oddali. Kiedy się zbliżyło, to było to Światło, słup ognia.
Wydaje mi się, że to było to samo, co prowadziło dzieci Izraela w dniach, gdy szło przed Mojżeszem. A dzisiaj to jest w Kościele. Tego wieczoru jest tutaj – ten sam słup ognia.
56 Kiedy mi powiedział, On powiedział: „Tak jak Mojżeszowi dane były dwa znaki na potwierdzenie jego służby, tak tobie dane będą dwa znaki. I przez te znaki ludzie uwierzą”. I teraz właśnie tu jest. Wiedzę, że to ten sam Anioł przymierza.
A On zstąpił, kiedy setki i setki ludzi stały tam – ludzie zaczęli mdleć i przewracać się i co tylko. Gazety opublikowały wielki artykuł: „Mistyczna gwiazda pojawia się nad kaznodzieją o drugiej po południu podczas chrztu”. A więc stało się.
Przyjaciele, weźcie się w garść. Nadeszła godzina. Dużo było już „zabawy w religię”. Dużo było zabawy w kościół. Ale nadeszła godzina, w której Bóg wzywa swój lud. Zgadza się. I On potwierdza to znakami i cudami. I to jest to.
A tu jest to napisane. Każdy może to sobie przeczytać. Leży to tutaj [dostępne] w każdej chwili i dla każdego. Popatrzcie na to.
50-0820E – Czy wierzycie, że jestem w stanie to uczynić55 When I was baptizing hundreds down at the Ohio River at the foot of Spring Street in Jeffersonville, where thousands were blacked on the bank…At right at two o’clock in the afternoon, I was baptizing the seventeenth person. I started to pray, and thousands standing there looking. And down from the heavens came that green, whirling down like a big star in the distance. When It got close, It was that Light, a Pillar of Fire.
I think It’s the same One that led the children of Israel in the days that went before Moses. And It’s in the church today. It’s here tonight, the same Pillar of Fire.
56 When He told me, He said, “As Moses was given two signs to vindicate his ministry, so will you be given two signs. And by these signs, that people will believe.” And there It is. I believe It’s the same Angel of the covenant.
And He came down when hundreds and hundreds standing there, people fainted, and fell, and everything. The papers carried a great article, “Mystic star appears over minister at two o’clock in the afternoon while baptizing.” There It was.
Friends, settle yourself down. The hour has come. There’s been a lot of “playing religion.” There’s been a lot of playing church. But the hour has come where God’s calling out His people. That’s right. And He’s vindicating it by signs and wonders. And that’s it.
And here’s the statement. Anyone’s welcome to read it. It’s here any time, and for anybody. And look at it.
50-0820E – Believe Ye That I Am Able To Do This?
Rozwiń cytatJakieś dwanaście lat temu chrzciłem swoją pierwszą grupę po jednym z moich zgromadzeń przebudzeniowych w Jeffersonville w stanie Indiana, gdzie wtedy mieszkałem – właściwie to, tam gdzie mam dom. I stojąc tam nad brzegiem rzeki Ohio, gdzie [puste miejsce na taśmie – red.] byli zebrani. I kiedy chrzciłem… To było o drugiej wieczorem, w czerwcu. A siedemnasty kandydat, którego chrzciłem w wodzie w rzece Ohio w pobliżu ulicy Spring – usłyszałem, jakby coś mówiło, i poczułem jak coś mnie złapało. I spojrzałem do góry. A wtedy z nieba zstępował ten wir – na miejsce, gdzie stałem.
Dziennik „Courier Journal Newspaper” opublikował o tym artykuł zatytułowany „Mistyczna gwiazda pojawia się nad miejscowym baptystycznym pastorem podczas chrztu w rzece”. Nie wiedzieli, co to jest. O, a chyba do dziesięciu tysięcy ludzi widziało to, jak to schodziło tam, gdzie stałem i powróciło do niebios. Zstąpiło wprost tam, gdzie stałem i wróciło do nieba. Cóż ja… Wielu pytało mnie, co to oznaczało. A ja odpowiadałem: „Nie wiem”.
51-0505 Moje posłannictwo
EN48 Ale ja pamiętam czasy, kiedy całe gromady tysięcy – jednego razu dziesięć tysięcy widziało, jak On schodzi o drugiej po południu i staje tam, gdzie ja byłem, a gazety wszędzie o tym huczały.
51-0509 – Świadectwo48 But I have seen times where whole audiences of thousands, ten thousand at one time seen Him coming right down at two o’clock in the afternoon and standing over where I was at, when the newspapers flashed it everywhere.
51-0509 – Testimony
Książki Prorok odwiedza Afrykę Południową, Człowiek posłany od Boga oraz traktat Jezus Chrystus ten sam wczoraj, dzisiaj i na wieki również wspominają o światłości podczas chrztu, ale nie mówią niczego na temat głosu. W książce Człowiek posłany od Boga jednak występuje bardzo podobne proroctwo do tego, które później William Branham wymienia w związku z chrztem nad rzeką Ohio.
Drugim pamiętnym wydarzeniem było poselstwo przekazane w Duchu, a potem wyłożone, które nas głęboko wzruszyło. Brzmiało ono niemal identycznie, jak dwa inne poselstwa na dwóch różnych zgromadzeniach brata Branhama. Tym samym było to doskonałe świadectwo autentyczności tej namaszczonej służby. To poselstwo było przyniesione z taką mocą, że wydawało się nam pozaziemskie. Jego sednem były słowa, że jak Jan Chrzciciel poprzedzał pierwsze przyjście Jezusa, tak samo Pan posyła tego ewangelistę, a także innych takich jak on, aby uchwycić ludzi i przygotować ich na Jego drugie przyjście. Kilka miesięcy później usłyszeliśmy znowu takie samo poselstwo, wypowiedziane na dużym zgromadzeniu brata Branhama w Tulsa w stanie Oklahoma. Poselstwo to zostało przyniesione przez siostrę Annę Schrader, później bardzo przez nas cenioną. Te słowa mocno dotknęły naszych serc.
Człowiek posłany od Boga, str. 85 polskiego wydania
Sam William Branham uważał Annę Schrader za człowieka z darem proroctwa. W latach 50. i 60. była ona dzięki swoim charyzmatycznym darom znaną osobą w kręgu zielonoświątkowym. Z magazynu Voice Of Healing można się dowiedzieć o jej roli w kampaniach uzdrowieniowych. (William Branham był wówczas redaktorem naczelnym tej gazety; aż do 1952 r.)
To wielkie przebudzenie [kampania Branhama w New Life Tabernacle], które trwało od 25.11 do 04.12, było poprzedzone dzisięciodniowymi zgromadzeniami przygotowawczymi, w których Siostra Anna Morehead Schrader, potężnie namaszczona prorokini Pańska, była głównym usługującym. Siostra Schrader miała również wielki wkład podczas kampanii Branhama przez rozmaite dary Ducha, które pokornie przez nią działały.
Voice of Healing (01-1950, vol. 2, no. 10)
ENIlu z was wie, że wizje mogą cię niemal zabić? Jezus… Pewna kobieta dotknęła Jego szat i wyszła z Niego moc. Wiecie o tym? Tutaj jest mała Panna Schrader. Rozmawiałem tam z nią dzisiaj. Zastanawiacie się, czemu ona tak się kładzie. Ona ma dar proroctwa. To do tego doprowadza.
60-1125 – Konferencja64 How many knows the visions almost kill you. Jesus…One woman touched His garment and virtue went from Him. You know that? Here’s little Miss Schrader here. I was talking to her today in there. You wonder why she lays like that. She has a gift of prophecy. That’s what does it.
60-1125 – Conference
William Branham pierwszy raz opowiada o głosie w kazaniu Do You Now Believe (17 sierpnia 1952). To było po publikacji książki Gordona Lindsaya, która zawierała proroctwo Anny Schrader.
Dnia 7 września 1982 Lee Vayle opowiada o swojej rozmowie z siostrą Medą Branham (można to wysłuchać i w audio):
„Ale” – [Meda Branham] powiedziała – „Słyszałam słowa, które powiedział: »Jak Jan Chrzciciel był posłany do (wiecie) aby poprzedzić Pierwsze przyjście Pana Jezusa Chrystusa, tak twoje Poselstwo przyjdzie przed Drugim przyjściem«” – A ona powiedziała – „Ale wiesz co, bracie Vayle, kiedy rozmawiałam z bratem Billem, powiedziałam: »Bill, słyszałam, co było powiedziane, ale” – powiedziała – „Bill, to twój głos to powiedział«”. I powiedziała: „on spojrzał na mnie z ukosa tak jakby (wiecie) …?… po prostu jakby uśmiechnął się i poszedł.
Lee Vayle – 1982-0907 – WHAT IS HIS PURPOSE?
Relacje Williama Branhama dotyczące tego wydarzenia różnią się bardzo pod względem liczby osób przyjmujących chrzest oraz liczby osób przyglądających się temu wydarzeniu.
Fragment analizy tego wydarzenia ze strony christiangospelchurch.org:
W obliczu oskarżenia, że William Branham wprowadził nas w błąd w sprawie chrztu z 1933 roku, natychmiast przystąpiłem do poszukiwania dowodów prawdy. Osobiście powtórzyłem badania przeprowadzone przez badaczy ze SearchingForVindication i przejrzałem wszystkie artykuły prasowe z czerwca i lipca 1933 roku w gazetach z naszego regionu. Byłem zaskoczony, gdy ponownie potwierdziłem wyniki ich poszukiwań: udało mi się odnaleźć kopie każdego wydania z tego okresu i jedynymi artykułami opisującymi chrzest były te, które oni już wcześniej zidentyfikowali.
Następnie postanowiłem przejrzeć wszystkie nasze zarchiwizowane materiały w kościele, aby znaleźć dowody. Jako jeden z najstarszych kościołów Poselstwa i być może położony najbliżej faktycznego miejsca wydarzenia, posiadaliśmy znaczną liczbę starych broszur i zapisów. Mieliśmy nawet album z wycinkami prasowymi dotyczącymi ważnych wydarzeń związanych z Poselstwem. Jednak przeszukując wszystkie nasze archiwa, nie znalazłem żadnych dowodów potwierdzających chrzcielną historię Williama Branhama, natomiast natknąłem się na coś zaskakującego. Mieliśmy kilka nagranych relacji ludzi dzielących się swoimi świadectwami dotyczącymi służby Williama Branhama. Czytając i słuchając tych świadectw, zauważyłem, że kilku z nich opowiadało historię chrztu z 1933 roku zupełnie inaczej, niż czynił to William Branham. Wydało mi się to niezwykłe i postanowiłem wznieść moje poszukiwania na wyższy poziom: zapytać starszych członków, aby spróbować poskładać ich świadectwa.
W trakcie tych działań rozmawiałem z każdą osobą w naszej społeczności, która znała Williama Branhama, gdy jeszcze żył. W temacie chrztu pytałem ich, czy znają naocznych świadków chrztów z 1933 roku, oraz prosiłem, by przekazali historię chrztu, którą słyszeli od tych świadków. Zakładałem, że znajdę wiele osób, które były świadkami lub znały naocznych świadków.
Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, poza samym Williamem Branhamem, istniało tylko trzech znanych rzeczywistych naocznych świadków chrztu. Spośród setek ludzi, o których William Branham mówił, że stali tego dnia na brzegu rzeki, wydaje się, że do połowy lat 50. jedynie trzech z nich pozostało wierzącymi Poselstwa.
Zastanawiało mnie, jak to możliwe, że tak wiele setek ludzi, którzy byli świadkami nadprzyrodzonego wydarzenia nad rzeką, mogło opuścić Poselstwo po zobaczeniu tak potężnej manifestacji nadprzyrodzonej. Wydawało się to bardzo niezwykłe.
Pierwszym naocznym świadkiem, którego znało wielu ludzi, była Fannie Wilson. Była mieszkanką Jeffersonville i zmarła w latach 70. William Branham wspominał ją na jednym z nagrań jako świadka chrztu (62-1230E – Panowie, czy to jest znak końca?). Była dobrze znana starszym członkom, którzy podzielili się ze mną tym, co wiedzieli o jej życiu. Dodatkowo posiadaliśmy ręcznie spisaną kopię jej relacji naocznego świadka, którą uzyskał Raymond Jackson. Wkrótce odkryłem, że ta odręczna relacja była głównym źródłem, na którym Raymond Jackson opierał się jako dowodzie tego, co wydarzyło się podczas nabożeństwa chrzcielnego.
Według wszystkich, którzy pamiętali jej świadectwo naocznego świadka, oraz według jej własnej, odręcznej relacji, nigdy nie widziała światła ani nie słyszała głosu w dniu, gdy William Branham chrzcił w czerwcu 1933 roku. Jej świadectwo mówiło, że w dniu chrztu rozległ się głośny, przerażający dźwięk, podobny do grzmotu lub wybuchu. Ten głośny hałas miał miejsce podczas nabożeństwa chrzcielnego.
Drugim naocznym świadkiem znanym starszym członkom był brat Williama Branhama, Doc (Edgar) Branham. Syn Doca Branhama ożenił się z osobą z rodziny uczęszczającej do naszego kościoła, a sam Doc wraz z rodziną bywał u nas okresowo aż do swojej śmierci. Znalazłem nagranie, na którym Raymond Jackson dzieli się relacją tego, co wydarzyło się podczas nabożeństwa chrzcielnego według Doca Branhama. Potwierdziłem również relację Doca u starszych członków. Wersja historii chrztu przedstawiona przez Doca Branhama zgadzała się z relacją Fannie Wilson. Nie widział on żadnego światła ani nie słyszał żadnego głosu, lecz podczas nabożeństwa chrzcielnego miał miejsce jakiś rodzaj wybuchowego hałasu, podobnego do dynamitu.
Trzecim i najbardziej interesującym naocznym świadkiem, którego znaliśmy, był Graham Snelling. Snelling był jednym z założycieli Branham Tabernacle oraz pomocniczym pastorem Branham Tabernacle w latach 50., gdy William Branham zaczął często wyjeżdżać w podróże poza kościół. Snelling później założył nowy kościół w pobliskiej Utica w stanie Indiana i pozostawał w kontakcie z kilkoma starszymi członkami aż do swojej śmierci w latach 80. Według relacji kilku starszych członków, Snelling skonfrontował Williama Branhama na początku lat 50. w sprawie historii chrztu. Snelling, który był naocznym świadkiem chrztu, był oburzony tym, że William Branham wyolbrzymiał tę historię przed swoimi słuchaczami oraz w swoich książkach. Krótko po tej konfrontacji William Branham miał wizję wskazującą, że Snelling dopuścił się cudzołóstwa, a Snelling i jego rodzina zostali następnie usunięci z Branham Tabernacle. (Patrz świadectwo Bruce Halla.)
Gdy powoli przyswajałem sobie konsekwencje świadectw naocznych świadków, nagle przypomniałem sobie jedno ze stwierdzeń Williama Branhama:
ENMój pastor powiedział do mnie, powiedział: „Billy, jaki sen miałeś? Przecież wiesz, że nie widziałeś…” Odpowiedziałem: „Stały tam setki ludzi, byli tego świadkami”. A oni przychodzili i mówili: „Och, to jest urojenie umysłowe”.
64-0505 – SądMy pastor said to me, he said, “Billy, what kind of a dream did you have? Why, you know you didn’t see…” I said, “There were hundreds standing there, witnessed It.” And they’d come down, said, “Oh, that’s a mental delusion.”
64-0505 – A Trial
Zgodnie z własnymi słowami Williama Branhama, przyznał on, że był konfrontowany przez innych naocznych świadków chrztu, którzy nalegali, że jego opis tego, co się wydarzyło, był urojenie umysłowym.
Nie było ani jednego świadka tego, o czym William Branham mówił, że wydarzyło się nad rzeką tamtego dnia. William Branham był jedyną osobą, która widziała światło lub słyszała głos.
Czy to dlatego było tak niewielu świadków nabożeństwa chrzcielnego, którzy pozostali wierzącymi w Poselstwo? Ponieważ wszyscy doszli do wniosku, że wymyślił tę historię?
Dnia 2 czerwca 1933 r. został w gazecie Jeffersonville Evening News opublikowany następujący krótki artykuł:

CZTERNAŚCIORO NAWRÓCONYCH – Czternaście nawróceń odnotowano podczas zgromadzenia namiotowego prowadzonego na ulicach Eight i Pratt przez Kazn. Williama Branhama
Jeffersonville Evening News, 2 czerwca 1933
Kaplica Branhama do dziś dnia leży na skrzyżowaniu ulic Eight (podłużna), Penn i Pratt (przecznice), przy czym sama Kaplica jest bliżej ulicy Penn a dzisiejszy parking pod Kaplicą – wtedy chyba wolna przestrzeń – jest bliżej ulicy Pratt. A więc zgromadzenia namiotowe najwidoczniej odbyły się na niedużej przestrzeni w samym sąsiedztwie Kapicy. Według tego artykułu czternaście osób nawróciło się. To jedyna informacja w jakiejkolwiek gazecie, która wspomina zgromadzenia Williama Branhama w tym czasie.
W żaden sposób nigdy nie potwierdzono tego, że powódź w roku 1937 zniszczyła jakiekolwiek archiwa, w których mogłyby znajdować się inne materiały dotyczące tego wydarzenia. Wręcz przeciwnie, w lokalnych archiwach dostępne są wszystkie gazety z tego czasu i wcześniejsze. Praktykowano zresztą już wtedy archiwizację kopii tych samych dokumentów w różnych miejscach w kraju.
Skoro głos mający towarzyszyć światłu jest tak istotnym elementem tego wydarzenia, to dlaczego William Branham nic nie mówi na temat głosu w latach 1947-1951, a dopiero w roku 1952, kiedy książka Gordona Lindsaya już była opublikowana, nagle pojawia się głos „Jak Jan Chrzciciel…”?
Dlaczego są tak ogromne rozbieżności co do liczby osób przystępujących do chrztu (130 – 1000) i do liczby osób stojących na brzegu (500 – 10 000)?
Dlaczego pomimo niezliczonych prób odnalezienia artykułu „Mistyczne światło pojawia się nad lokalnym kaznodzieją baptystycznym podczas chrztu” do dziś dnia udało się znaleźć jedynie krótki wpis informujący o 14 nawróconych osobach na ewangelizacji? Lokalne gazety opisywały w tym czasie nawet najbardziej banalne wydarzenia (jak chociażby relacje o przyjęciach towarzyskich Hope Brumbach, w tym przyjęciach maskowych z okazji Halloween lub urodzinowych, wymieniające zaproszonych gości oraz atrakcje, takie jak gry, tańce, napoje i kąpiele oraz wyjścia na plażę). William Branham powtarzał, że to oszałamiające wydarzenie obiegło cały kraj i nie tylko lokalne, ale znane gazety, jak Associated Press opublikowały artykuł na ten temat. To dziwne, że wydarzenie takiego kalibru nie jest nigdzie dostępne, podczas gdy jednocześnie mamy dostęp do tuzina ogłoszeń o prywatnych przyjęciach Hope Branham.
Niestety (podobnie jak w wielu innych kwestiach) wygląda na to, że skromne wydarzenie – chrzest kilkunastu osób po lokalnych zgromadzeniach na około 100 osób, ogłoszone małym wpisem w lokalnej gazecie, urasta po latach w słowach Williama Branhama do rangi nadprzyrodzonego fenomenu rozgłaszanego po całym kraju. Tak poważnych problemów z chrztem w rzece Ohio w roku 1933 po prostu nie da się przeoczyć.