Od Konfucjusza do Cadillaca: Wątpliwe twierdzenia Williama Branhama
Cadillac? Nie, proszę pana.
Bracie, siostro, pewnego razu dano mi milion pięćset tysięcy dolarów i odmówiłem złożenia na nich swojego podpisu, mówiąc, żeby je zabrali z powrotem. To prawda. Bezpośrednio na scenie w Teksasie wręczono mi czek na dwadzieścia pięć tysięcy dolarów; przyszedł tam człowiek od właściciela teksańskich pól naftowych i powiedział, że jego matka wyzdrowiała z wózka inwalidzkiego. Po prostu tam przylecieli. Powiedziałem: „Panie,” i podarłem ten czek przed nim. To prawda. Jestem biednym człowiekiem. Niedawno ktoś zaproponował mi: „Bracie Branhamie, kupimy panu ładnego Cadillaca, żeby miał pan czym jeździć.” Powiedziałem: „Cadillac?” Powiedziałem: „Mam jeździć przez Arkansas, gdzie niektórzy z tych biednych ludzi zbierają bawełnę, te biedne matki z rękami pokłutymi przez osty i ciernie tej bawełny, jak ją zbierają i ciągną worek, na wpół martwe z powodu kobiecych dolegliwości i tym podobnych, na śniadanie jedzące tłusty boczek i chleb kukurydziany, a potem przychodzą i dają dolara na moje zgromadzenie, a ja mam jeździć Cadillakiem? Nie, proszę pana. Absolutnie nie.” Powiedziałem: „Absolutnie nie, nigdy tego nie zrobię!”
52-0715 – Wiara w Syna Bożego
Poniżej znajduje się wycinek z Full Gospel Men’s Voice z marca 1956 roku ze zdjęciem Williama Branhama stojącego przed swoim domem w Jeffersonville i odbierającego kluczyki do nowego Cadillaca (a także dla porównania zdjęcie samochodu, jaki dostałby w dzisiejszych czasach):


Groby założycieli światowych religii
Odwiedziłem groby prawie wszystkich założycieli religii; Mahometa, a także – także grób Buddy i Konfucjusza i wielu filozofów.
53-0405 – Idźcie, powiedzcie moim uczniom
Rzeczywistość
Budda został skremowany i nie ma żadnego grobu. Konfucjusz jest pochowany w Chinach, a William Branham nigdy tam nie był. Miejsce pochówku Mahometa jest zamknięte dla niemuzułmanów, którym za nieuprawnione wejście grozi kara śmierci.
Szyderca z Windsoru: Co się z nim stało?
Smutnym przykładem tego, że opowieści Williama Branhama były nieustannie zmieniane, są jego relacje o zdarzeniu, które miało podobno mieć miejsce w mieście Windsor w Ontario w Kanadzie.
Pewien mężczyzna przyszedł do kolejki modlitewnej nie po to, żeby zostać uzdrowionym, ale żeby zdemaskować Williama Branhama jako oszusta. Na karcie modlitewnej podał kilka chorób, na które w rzeczywistości nie cierpiał. Oczekiwał, że William Branham podczas nadprzyrodzonego rozpoznania odwoła się do rzekomych chorób podanych na karcie, a on będzie mógł go w ten sposób przyłapać na kłamstwie.
Gdy mężczyzna ten znalazł się w kolejce modlitewnej, William Branham nie rozpoznał u niego żadnej choroby, ale w widzeniu zobaczył grupę ludzi knujących ten spisek. Następnie choroby, które mężczyzna wpisał na karcie modlitewnej, spadły na niego jako kara.
William Branham opowiada tę historię wielokrotnie w swoich kazaniach. Poszczególne wersje różnią się jednak znacznie co do tego, co stało się z tym mężczyzną później. Oto niektóre z jego wypowiedzi:
Mojżesz
Powiedział: „Bracie Branhamie, myślałem, że to tylko ‚oszustwo’. Szczerze, czy jest dla mnie jakieś przebaczenie?” Znalazło się.
Powiedziałem: „Chorobę, którą wpisałeś na tej karcie modlitewnej, będziesz nosił przez całe życie.” I tak jest.
Bóg posyłający Mojżesza
Świadectwo z Republiki Południowej Afryki
O ile wiem, ten mężczyzna jest dziś w wieczności, martwy.
Ten mężczyzna do dziś przykuty jest do łóżka.
Ślepy Bartymeusz
Jehowa-Jireh
I z krzykiem wybiegł z budynku. Nie wiem, co się z nim dalej działo.
Ten mężczyzna zmarł mniej więcej rok później.
Ślepy Bartymeusz
Pragnienie życia
Nigdy więcej o nim nie słyszałem, otrzymałem jedynie list od jakichś ludzi, że jest w poważnym stanie.
Zmarł mniej więcej sześć miesięcy później na raka.
Królowa Południa
Chrystus puka do drzwi
Zabrali go sparaliżowanego i nadal jest sparaliżowany.
Zmarł mniej więcej sześć tygodni później.
Jehowa-Jireh
Czy to nie ja cię posyłam?
Zmarł mniej więcej sześć tygodni później.
Pytania
- Czy ten mężczyzna zmarł po sześciu tygodniach, po sześciu miesiącach, po roku, a może żyje do dziś?
- Jak mógł być martwy w 1954 roku, a w 1956 roku przykuty do łóżka?
- Czy był sparaliżowany, a jednocześnie wybiegł z budynku?
- Czy William Branham w tym, jak i w wielu innych przypadkach, nie mówił prawdy?